piątek, 5 kwietnia 2013

Oby do maja..

Dziś byliśmy u lekarza, mały waży 2700-2800, wszystko ok,obrócił się już ,a kopie matkę w żebra,że hoho..widzieliśmy,jak ziewa,ssie kciuka,generalnie był mega znudzony badaniem  i chyba niezbyt zadowolony, że ktoś zakłóca Mu poranek. Jutro wkraczamy w 37 tydzień...a ja się czuję tak jakby mnie ciężarówka przejechała i to kilkakrotnie..Fakt jest taki,że ciążę przechodzę tak bardzo średnio..od samego początku wymioty( na szczęście minęły pod koniec 4 miesiąca),potem wieczny sen..zmęczenie.. .. generalne znużenie,brak ochoty na cokolwiek..Nie powiem,że nie miałam takich dni gdzie funkcjonowałam naprawdę dobrze..ale mogę policzyć je na palcach jednej ręki..ale cóż..jakoś to wszystko przeżyłam..i dalej daje radę..Maj zbliża się wielkimi krokami..a ja zaczynam czuć podekscytowanie:) Mam tylko nadzieję, że w końcu zawita do nas wiosna..promyki słońca nadchodźcie!!Czekamy!!;)


źródło:weheartit


5 komentarzy:

  1. W przyszym tygodniu będzie pięknie i ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już bliżej niż dalej, ale wciąż wszyscy wyczekują upragnionych dodatnich temperatur

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas też kiepsko z samopoczuciem i nie ukrywam, że słoneczko na pewno, by pomogło :)
    Pozdrawiamy cieplutko

    http://alinadobrawa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. W zasadzie to wiem o czym piszesz, bo mam tak samo. Ja kończę dopiero 31 tydzień a również czuję się lekko znudzona stanem błogosławionym. I również, jak Ty wyparuję prawdziwej wiosny ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz / zapraszam do grona moich oberwatorów:)pozdrawiam!